Nowe zasady dotyczące cookies

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej „Polityce Cookies”.

KsiążkiKsiążki: Sara Nović ‹Dziecko wojny›

Sara Nović ‹Dziecko wojny›

Średnia ocena (głosów: 0)

— / 10

0
Zainteresowanych:
tytuł

Dziecko wojny

tytuł oryginalny

Girl at War

autor

Sara Nović

tłumaczenie

Agnieszka Walulik

data wydania

13 IV 2016

wydawca

W.A.B.

ISBN

978-83-280-2604-9

format

288s. 123×194mm; oprawa twarda

cena

39,99

nośnik

papier

Gdzie kupić

Sprzedawca Format Cena
MadBooks.pl » (dowolny) ?
Selkar.pl » (dowolny) ?
Kumiko.pl » (dowolny) ?
Skapiec.pl » (dowolny) ?
Amazon.co.uk » (dowolny) ?
Opis:

Nie musisz czegoś doświadczyć, żeby dobrze zapamiętać

Dla dziesięcioletniej Any Jurić wojna rozpoczęła się od paczki papierosów… Kiedy zaprzyjaźniony sprzedawca pewnego dnia zapytał, jakie papierosy pali wujek dziewczynki – serbskie czy chorwackie – ta uświadomiła sobie po raz pierwszy, jak ogromna to różnica.

Jugosławia, 1991 rok. Ana mieszka z rodzicami i malutką, ciężko chorą siostrą w Zagrzebiu. Mimo toczącej się w kraju wojny sytuacja, choć trudna, wydaje się do opanowania. Dzieci w dalszym ciągu uczą się w szkołach, a Ana gra na ulicy w piłkę ze swoim najlepszym przyjacielem, Luką. Co prawda do miasta zaczynają napływać uchodźcy z ogarniętych wojną innych części kraju, ale życie wokół zdaje się biec swym naturalnym rytmem. I wtedy Zagrzeb zostaje zbombardowany po raz pierwszy… Z dnia na dzień wojna zaczyna coraz głębiej wdzierać się w dziecięcy świat Any, by po chwili już zrujnować go doszczętnie…

Recenzje

Brak recenzji. Może napiszesz...?

Z tego cyklu

Tego twórcy

Inne wydania

Dziecko wojny

Dziecko wojny

Sara Nović

premiera: 31 III 2016

Komentarze